Zarządzaj plikami cookies
Wróc do bloga

W co zainwestować pieniądze w 2023 roku?

Robert Tomaszewski
3 czerwca 2023
Inwestycje w nieruchomości
Nieruchomości
w co zainwestować w 2023 roku

Z artykułu dowiesz się:

  • Jakie są podstawowe rodzaje inwestycji;
  • Co może przynieść inwestorowi 2023 rok;
  • Na jakie produkty inwestycyjne trzeba uważać w 2023 roku;
  • Jakie produkty inwestycyjne dają szansę zysku w 2023 roku.

To będzie rok wyjątkowych okazji inwestycyjnych i zarazem poważnych zagrożeń w krajowej oraz światowej gospodarce. W dobie rozmnożenia produktów finansowych i ofert inwestycyjnych warto unikać pokus, za którymi kryją się liczne ryzyka i wątpliwe gwarancje zysku. Z drugiej strony, kto wykorzysta nadarzające się “okazje”, będzie miał szanse na zwiększenie oszczędności. W związku z tym postanowiliśmy podpowiedzieć, w co zainwestować w 2023 roku.

Rok 2023: rodzaje inwestycji 

Im bardziej waluta traci na wartości, tym więcej osób stawia sobie pytanie: w co zainwestować pieniądze, by ochronić je przed niszczycielskim oddziaływaniem inflacji? Gdy okazało się, że konta oszczędnościowe w polskich bankach nie oferują choćby połowy tego, co zabiera inflacja, kwestią czasu było, kiedy na masową skalę wróci zainteresowanie inwestycjami kapitałowymi.

Nie jest łatwo w dzisiejszych czasach osiągnąć stopę wzrostu inwestycji przekraczającą wskaźnik inflacji. Z pewnością nie jest to możliwe bez podstawowej wiedzy o inwestowaniu. Dlatego też w niniejszym artykule przywołamy podstawowe klasyfikacje typów inwestycji kapitałowych. Następnie zrobimy mały „przegląd inwentarza”, a więc sprawdzimy dostępne na rynku instrumenty służące inwestowaniu i przedstawimy ryzyka związane z ich wykorzystaniem. Na końcu wyodrębnimy typy inwestycji, rokujące najlepiej w roku 2023 dla określonego hipotetycznego profilu inwestora.

W co inwestować małe kwoty i nie tylko?

To oczywiste, że spośród tysięcy produktów i instrumentów inwestycyjnych jedynie pewien odsetek to oferty atrakcyjne i dostępne dla każdego. Odpowiedź na pytanie, w co warto zainwestować zależy więc od kilku czynników, tj:

Jakimi środkami dysponujemy – czy zastanawiamy się nad tym, w co zainwestować 100 tys. zł, czy może 20 tys.?

  1. Jaki poziom ryzyka utraty części lub całości środków możemy zaakceptować inaczej mówiąc, jak ważne jest dla nas bezpieczeństwo zainwestowanych pieniędzy?;
  2. Jak bardzo nam się spieszy – czy celujemy w krótki okres inwestowania (do jednego roku), czy może w inwestycje średniookresowe (1-5 lata) lub długookresowe (powyżej 5 lat)?

Od odpowiedzi na pytanie pierwsze zależy między innymi podział portfela inwestycyjnego. Kwota 10 tysięcy złotych utrudni dywersyfikację czy inwestycje w niektóre klasy aktywów. Łatwiej w ramach posiadanych środków podzielić kwoty rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy zł, ale nawet wówczas nie zawsze musisz postępować w ten sposób.

A zatem, w co zainwestować 100 tys. zł? Niewątpliwie jest to już na tyle wysoka kwota, iż pozwala na rozważenie opcji zainwestowania w niektóre typy nieruchomości. Takie środki można również ulokować w funduszach inwestycyjnych, czy też bezpośrednio na rynkach kapitałowych. Odbywać się to może, poprzez instrumenty takie jak akcje, obligacje korporacyjne, kontrakty terminowe, fundusze ETF, waluty. Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie by inwestycje w nie zacząć już od skromniejszych środków. 

Wiele tutaj zależy od tego, gdzie ostatecznie mają trafić i pracować dla nas te pieniądze – do dużych spółek typu value, do spółek rozwijających się czy do świeżo lokowanych na giełdach startupów. Istotny jest też wybór obszaru lub konkretnego kraju: rynków rozwiniętych, wschodzących et cetera; Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Indii, Polski lub dowolnej kombinacji tych rynków. Możemy też wybrać kierunek inwestowania w surowce: energetyczne, metale przemysłowe, szlachetne, spożywcze. Poniżej przedstawimy wybrane rodzaje inwestycji i związane z nimi wady oraz zalety. 

Akcje giełdowe i fundusze 

Zacznijmy od klasycznych inwestycji: w akcje i fundusze inwestycyjne. W tym przypadku najlepszym rozwiązaniem jest obranie długiego horyzontu inwestycyjnego, przekraczającego 5 lat (a nawet 10 lub jeszcze więcej). W długim terminie wycena akcji powinny rosnąć, gdyż walory giełdowe są po prostu częścią własności przedsiębiorstw. Wzrost gospodarczy oznacza wzrost dochodów i wartości firm, w tym największych z nich spółek giełdowych. Długoterminowo wzrost gospodarczy jest stałym trendem od czasów uprzemysłowienia. Jednak na krótką metę pojawiają się recesje i tąpnięcia rynków. Inwestorzy o słabszych nerwach lub krótszym horyzoncie inwestycyjnym uciekają z rynku. Dlatego akcje uchodzą za dość ryzykowną klasę aktywów. Ryzyko to można częściowo ograniczyć kupując jednostki uczestnictwa w funduszu inwestycyjnym lub ETF o ekspozycji na cały rynek danego kraju czy świata. Najwybitniejszy zdaniem wielu inwestor świata – Warren Buffett rekomenduje indywidualnym inwestorom kupowanie ETFów na amerykański indeks dużych spółek (S&P500). Odradza przy tym tradycyjne fundusze inwestycyjne, starające się często nieskutecznie osiągnąć wyniki lepsze od rynkowej średniej i pobierające wysokie opłaty za zarządzanie. 

Jak podaje Investopedia od 1957 do końca 2021 indeks S&P500 wygenerował średnioroczny zysk około 11,88%. Nie uwzględnia to wprawdzie inflacji, lecz wyniki te i tak są imponujące. Dla osób cierpliwych i systematycznych stałe inwestowanie w indeks giełdowy jest inteligentnym sposobem na akumulację kapitału. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę mechanizm procentu składanego. Atutem jest także niski próg wejścia – inwestowanie w akcje czy ETF-y na indeksy można zacząć nawet od kilkudziesięciu czy kilkuset złotych. Największe akcje czy fundusze cechuje także wysoka płynność – łatwo jest je sprzedać. 

Jednak dla osób nie trawiących ryzyka lub o krótkim jednorocznym horyzoncie inwestycyjnym inwestycja w akcje jest bardziej ryzykowna. Biorąc pod uwagę ograniczoną odporność na wahania rynkowe, szczególna ostrożność jest zalecana przy inwestowaniu w akcje spółek rozwijających się bądź fundusze inwestycyjne lub ETF-y lokujące kapitał na rynkach rozwijających się. W roku niskiego wzrostu gospodarczego, a w niektórych obszarach (m.in. w części krajów UE, w tym w Polsce, a także USA i Rosji) otwarcie prognozowanej recesji indeksy segmentu growth mogą zaliczyć spadki lub nieznacznie odbicia po zanotowanych już tąpnięciach. Nieco więcej optymizmu może pojawić się w odniesieniu do dywidendowych spółek typu value. To najczęściej duże korporacje, oswojone z kryzysami gospodarczymi. Jednakże w ich przypadku – nawet jeśli nie dojdzie do gwałtownej przeceny aktywów w najbliższym roku – jedynym profitem inwestora może finalnie okazać się kilkuprocentowa dywidenda.

Obligacje skarbowe i lokaty  

Znacznie mniej ryzykowne są produkty dające stabilizację inwestycyjną: obligacje skarbu państwa, lokaty zwykłe lub strukturyzowane oraz fundusze inwestujące w papiery dłużne. Niemniej bezpieczeństwo lokowanych środków w najbliższych latach może tutaj wiązać się z bardzo niską stopą zwrotu. Właściwie jedynym argumentem przemawiającym za tymi instrumentami byłaby projekcja dalszego wzrostu stopy inflacji powyżej 20 procent (co staje się mało prawdopodobne) oraz prolongata przez rząd produktów takich jak tzw. antyinflacyjne obligacje skarbowe (np. 4-letnie), które jednak dopiero od drugiego roku pozwalałyby na zarabianie powyżej poziomu inflacji.

W minionych 12 miesiącach, a więc w okresie bardziej sprzyjającym tego typu inwestycjom, niż najbliższe lata, tylko jeden fundusz aktywów dłużnych osiągnął wynik powyżej 10 procent w skali roku (Rockbridge Obligacji 2), a znakomita większość pozostałych funduszy osiadła w przedziale zysku 5-7 procent. To wynik lepszy od rezultatów S&P 500, lecz znajdujący się poniżej wskaźnika inflacji w większości krajów.

Obligacje skarbowe i samorządowe cechują się niskim poziomem ryzyka. Dlatego też nadają się na krótkoterminową lokatę kapitału, choć zyski często okażą się niższe od inflacji. Część doświadczonych inwestorów wykorzystuje je do łagodzenia wahań związanych z rynkiem akcji. Obligacje dobrze radzą sobie szczególnie w czasach recesji i spadku inflacji. Próg wejścia jest również niski (np. jedna obligacja Skarbu Państwa w Polsce to koszt 100 złotych), a płynność wysoka. 

Korporacyjne papiery dłużne

Obligacje korporacyjne to również instrumenty oparte na długu, lecz emitują je prywatne firmy. Warto zauważyć, że ostatnie zmiany w przepisach o instrumentach dłużnych skomplikowały zasady i podniosły koszty korzystania z najpopularniejszych dotychczas wśród dużych firm obligacji korporacyjnych. Nie może zatem dziwić, iż coraz więcej przedsiębiorstw deweloperskich, handlowych i usługowych na użytek prowadzonych inwestycji pozyskuje kapitał w formie zabezpieczonych pożyczek. 

Pożyczki inwestycyjne cechuje uproszczona strona formalna i średni czas inwestycji – najczęściej dwóch lub trzech lat. Nie są to również instrumenty wymagające w kontekście progu wejścia – pojedynczą umowę pożyczki można już zawrzeć dla kwot rzędu 10-20 tysięcy zł. Oczywistą ich zaletą jest niski koszt obsługi samej inwestycji. Podobnie jak w przypadku lokat terminowych, obligacji czy też lokaty środków w grunty, po rozpoczęciu inwestycji nie potrzebujemy poświęcać dużej ilości czasu na analizy, modyfikacje i śledzenie sytuacji na rynku. Oczywiście również z tą formą inwestycji wiąże się ryzyko. Wynika ono przede wszystkim z możliwości bankructwa pożyczkobiorcy i niespłacenia długu. Próg wejścia jest niski, podobnie jak w przypadku akcji i obligacji skarbowych. 

Nieruchomości 

Kolejnym rodzajem inwestycji jest ta w nieruchomości – mieszkania, domy, ziemię. Jeśli traktujemy je jako inwestycję, powinniśmy przyjęć horyzont długoterminowy. Wówczas mamy dużą szansę na wzrost wartości ziemi. W krótkim terminie ceny mogą się wahać, a gwarancji ochrony kapitału nie ma. Bariera wejścia w przypadku zakupu nieruchomości jest wysoka. Koszty idą bowiem w setki tysięcy. Można jednak skorzystać z kredytu lub oferowanego przez niektóre firmy systemu ratalnego (omówimy go na przykładzie Saveinvest w dalszej części tekstu). Dodatkowym atutem inwestycji w nieruchomości jest możliwość oddania jej w najem. Dzięki temu możemy nie tylko cieszyć się wzrostem wartości, lecz również uzyskiwać bieżące dochody. 

Patrząc bardziej lokalnie, zauważmy, że ceny nieruchomości w Polsce, których poziom przez dekady odstawał do dołu w stosunku do adekwatnych ofert w krajach położonych za naszą zachodnią granicą, zaliczyły duże wzrosty w latach 2017-2021. Niewielka korekta, wywołana rynkowymi zaburzeniami roku 2020, szybko znalazła odpowiedź w nowych wzrostach, które na trwałe wyhamowały dopiero w połowie 2022 roku. 

Metale szlachetne

Metale szlachetne to rodzaj inwestycji alternatywnych. Można w nie inwestować poprzez zakup fizycznych przedmiotów, zakup funduszy ETF, akcje spółek wydobywczych bądź kontrakty terminowe. Te ostatnie, w związku ze stosowaną w nich dźwignią, cechuje największa zmienność i jednocześnie najwyższy poziom ryzyka.W tym przypadku należy więc mówić raczej o spekulacji.

W drugim i trzecim kwartale 2022 r. doświadczyliśmy istotnej korekty na metalach szlachetnych, które pomimo fluktuacji rynkowych i walutowych wywołanych wojną na Ukrainie, nie utrzymały poziomów osiągniętych po wzrostach z początku roku. Kontrakty terminowe na złoto obsunęły się do poziomu 1600 dolarów za uncję, natomiast srebro zaliczyło dołek w okolicach 18 dolarów za uncję. Od czwartego kwartału 2022 obserwujemy powrót trendu wzrostowego. 

Metale szlachetne to instrumenty o średnim lub dość wysokim poziomie ryzyka. W krótkim terminie są podatne na wahania rynkowe, a nawet celowe dążenia do zbicia ceny (zwłaszcza stosunkowo niewielki rynek srebra, którego wycenę celowo obniżały niektóre wielkie banki). W dłuższym horyzoncie inwestycyjnym dają szansę na zysk przewyższający inflację. Łatwiej jest bowiem “dodrukować” pieniądz papierowy niż wydobyć złoto czy srebro. W porównaniu z akcjami amerykańskimi długoterminowe zwroty metali szlachetnych są jednak niewielkie. 

Próg wejścia w przypadku zakupu fizycznego metalu jest średni. Możemy wprawdzie nabywać złote czy monety, bądź sztabki znacznie mniejsze niż uncja, lecz koszty transakcyjne sprawią, że inwestycja przestanie być opłacalna. Dla osób dysponującymi przynajmniej kilkudziesięcioma tysiącami kapitału nie jest to już jednak poważny problem. Fizyczne metale szlachetne są dość płynne, gdyż istnieją instytucje stale skupujące złoto. Jeszcze wyższą płynność (możliwość natychmiastowego zakupu i sprzedaży przez internet) zapewnia korzystanie z funduszy ETF skupujących metale szlachetne. To “papierowe złoto” jest jednak nienamacalne i trzeba sprawdzić wiarygodność funduszu. Mniejszy jest natomiast koszt przechowywania metalu. 

Kryptowaluty – czy inwestować w nie pieniądze

Niektórzy entuzjaści Bitcoina porównują je do omawianego wyżej złota. To jednak nadużycie, gdyż Bitcoin, a tym bardziej mniej znane kryptowaluty to instrumenty skrajnie ryzykowne. Istnieje w ich przypadku możliwość uzyskania zarówno bajecznych zysków, jak i utraty całości kapitału. W ich przypadku trudno też mówić o optymalnym horyzoncie inwestycyjnym. Z jednej strony wbudowany w Bitcoina mechanizm zmniejszania podaży i zwiększania trudności tzw. wydobycia nowych jednostek skłania ku wierze we wzrost jego wyceny w długim terminie. 

Jednak równie dobrze można sobie wyobrazić jego krach wynikający z delegalizacji w poważnych państwach lub wynalezienia lepszej alternatywy. Do tego dodajmy ryzyka związane np. z upadkiem giełd kryptowalutowych. Ochrona prywatnego inwestora jest bliska zeru. Z drugiej strony atutem inwestycji w czołowe kryptowaluty jest wysoka płynność i niski próg wejścia. Choć wycena jednego BTC pod koniec stycznia 2023 oscyluje wokół 100 tysięcy złotych, to można kupić jego fragmenty. Minimalna część to jedna stumilionowa BTC. Zakup tak małej jednostki jest jednak nieopłacalny z uwagi na prowizje. 

Warto pamiętać, że w samym 2022 r. mógł rozczarować wielu inwestorów. Wszystko za sprawą ogromnych spadków (65% utraty wartości Bitcoina), jak również spektakularnych upadków popularnych tokenów, a tj. Luny i TerraUSD. I choć wielu przekonuje, że to właśnie następne lata będą stały pod znakiem sukcesu rynku krypto, który dzięki ostatnim przecenom zyskał na atrakcyjności, to jednak nie można ignorować ryzyka kolejnych bankructw tokenów z „drugiego szeregu”, a nawet prób osłabienia przez duże podmioty finansowe czołowych tokenów: Ethereum bądź Bitcoina.

Z ryzykiem tym łączy się coraz częściej spotykane zjawisko scamu, czyli fałszywych emisji kryptowalut, prezentowanych jako jednostki świeżo wykopane za sprawą mocy obliczeniowej. W analizie rynku kryptowalut serwisu FX Mag możemy przeczytać, iż w roku 2022 aż o 40% wzrosła liczba odnotowanych oszustw w postaci fałszywych zbiórek i emisji tokenów.

W ten sposób płynnie przeszliśmy do odpowiedzi na drugie pytanie. Stawia ono przed nami kwestię bezpieczeństwa lokowanych środków. W co najlepiej zainwestować pieniądze, aby zminimalizować ryzyko straty, a jednocześnie odnieść pierwotnie zamierzony efekt, jakim jest wypracowanie ponadprzeciętnego zysku, pozwalającego uchronić nasze oszczędności przed utratą wartości?

W co inwestować w 2023 roku – przewidywania na nowy rok

Wypada przy tym zauważyć, że rok 2023 może nie okazać się przyjaznym okresem dla osób poszukujących zysku w krótkim i bardzo krótkim terminie nietolerujących zmienności rynku kapitałowego. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, poza papierami o charakterze dłużnym i depozytowym, które zarazem cechuje niski poziom możliwych do osiągnięcia zysków, niemal każde inne aktywo w krótkim terminie generuje wysoki stopień ryzyka utraty części środków. To z kolei wymaga od inwestora większej wiedzy oraz większych nakładów czasu na zarządzanie inwestycjami.  

Powróćmy na moment do pytania: w co zainwestować 100 tys. zł, 50 tys. złotych lub inną kwotę w 2023 roku? Jako godne uwagi prezentujemy niektóre aktywa omówione w pierwszej części tekstu. Oczywiście każdy inwestor musi odpowiedzieć sobie sam na pytanie czy i na ile zgadza się z tymi argumentami. W końcu chodzi o jego ciężko zarobione pieniądze. 

Metale szlachetne 

Aktywami mającymi szansę na wzrost w 2023 roku są metale szlachetne. Jeśli prawdą okaże się, że szczyt wartości dolara mamy już za sobą, jego słabnąca lub przynajmniej stabilizująca się relacja do innych walut oraz coraz bardziej recesyjne nastroje na rynkach będą wspierać te ruchy. Z umiarkowanym optymizmem można zatem prognozować, że w skali roku kurs złota pójdzie do góry o ok. 10-12 procent, natomiast mocniej dotąd niedowartościowanego srebra o 12-15 proc.

Zanim jednak do tego dojdzie, możemy obserwować pewne nerwowe ruchy – w tym kilkutygodniowe spadki, – które szczególnie prawdopodobne są w już przecenionym segmencie spółek wydobywających wspomniane kruszce. Jak prognozuje dr Przemysław Radomski, założyciel i prezes Sunshine Profits:

W drugiej połowie roku możemy spodziewać się potężnych wzrostów na akcjach spółek rozwijających się i eksplorujących nowe złoża, ale jeszcze bardziej prawdopodobny jest duży spadek ich notowań w pierwszej połowie roku.

Pallad czarnym koniem? 

„Czarnym koniem” w 2023 roku może okazać się rzadki metal o nazwie pallad, którego wycena w kontraktach terminowych na poziomie 1800 dolarów za uncję prezentuje się niczym kusząca promocja. Może, ale nie musi. Trzeba bowiem liczyć się z tym, iż pomimo całkiem realnego scenariusza wzrostu do poziomu 2000, a nawet 2150 dolarów za uncję, możliwe są okresowe głębokie korekty kursu tego aktywa. Duże ryzyko wynika z geograficznej specyfiki wydobycia tego metalu – blisko połowa światowego wydobycia to północno-wschodnie rejony Rosji. Ten kraj jako jedyny posiada także istotne rezerwy palladu. Nie trudno zatem o scenariusz, w którym na użytek geopolitycznych i militarnych działań Rosjanie będą próbować sztucznie obniżyć lub podwyższyć cenę tego kruszcu.

Obligacje korporacyjne 

Interesującym wyborem na 2023 rok mogą okazać się także obligacje korporacyjne. Oddajmy głos Pawłowi Śmiejkowskiemu, Senior Partnerowi Domu Inwestycyjnego Vortune Equity:

Zwłaszcza teraz, taka forma pozyskania kapitału wydaje się być trafiona, co przekłada się na zwiększone zainteresowanie inwestorów. Banki zatrzymały akcje kredytowe, a biznes cały czas chce i musi się rozwijać. Tego typu pożyczki bez wątpienia stanowią alternatywę dla obligacji korporacyjnych.

Rynkowe oprocentowanie takich wkładów potrafi już sięgać nawet poziomu inflacji, a więc w skali roku kilkunastu procent. Żadnego problemu nie powinno stanowić odnalezienie oferty, w której inwestor za pożyczone pieniądze – dla których najczęściej ustanawia się zabezpieczenie zastawem lub/i notarialnym aktem poddania egzekucji – płaci w skali roku 12-15 procent. To powoduje, że zyskują one na atrakcyjności, pomimo, iż nie są szeroko obecne w przekazie reklamowym. – Zwłaszcza że oprocentowanie lokat bankowych, których reklamy widzimy niemal wszędzie, cały czas jest mocno poniżej inflacji – dodaje Śmiejkowski. Jeśli ten trend się utrzyma, to wartość papierów dłużnych przedsiębiorstw będzie rosła. 

Nieruchomości: grunty rolne i działki budowlane w atrakcyjnych lokalizacjach

Osoby szukające lokaty kapitału w 2023 roku powinny zwrócić uwagę także na grupę inwestycji związanych z nieruchomościami takimi jak grunty rolne, rolno-budowlane oraz typowo budowlane tereny w atrakcyjnych lokalizacjach. W perspektywie 2-3 lat mogą one przynieść nawet kilkadziesiąt procent zysku.

Dla pełnego obrazu tej specyficznej sytuacji wskażmy także na opinię eksperta Otodom Analytics Marcina Krasonia. Wymienia on szereg powodów (w tym wskazane powyżej), wskutek których

„drugi kwartał 2023 r. może znów być słaby, za to w trzecim ten skumulowany popyt wyjrzy na świat. Gdyby do tego czasu KNF zdecydowała się na poluzowanie bufora z rekomendacji, a inflacja zaczęła spadać (kto wie, może jakaś pojedyncza obniżka stóp procentowych), to owa kumulacja popytu niechybnie doprowadzi do wzrostu cen”.

Oczywiście każdy sam musi odpowiedzieć sobie na pytanie czy zgadza się z tymi prognozami.

Mamy zatem obraz sytuacji, w której przynajmniej najbliższe pół roku stanowić będzie atrakcyjny cenowo moment na wejście w inwestycję związaną z nieruchomościami. Po tym czasie możemy mieć do czynienia z powrotem dużego popytu na nieruchomości, który dodatkowo chce wzmocnić polski rząd, planując uruchomienie programu wsparcia niskooprocentowanych kredytów na pierwsze mieszkanie. To zaś może siłą rzeczy wygenerować kolejne wzrosty cen.

Powstaje pytanie: jakimi nieruchomościami warto się zainteresować już teraz, tak aby przewidywany wzrost ich wartości stał się naszym udziałem? Zastanawiając się nad tym, w co najlepiej zainwestować pieniądze, warto w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na:

  • nieruchomości mieszkaniowe do remontu – szczególnie w miejscowościach do 100 tys. mieszkańców,
  • działki rolno-budowlane oraz działki rolne posiadające potencjał przekształceniowy w obszarach dobrze skomunikowanych z dużymi ośrodkami miejskimi,
  • działki o potencjalne inwestycyjnym w atrakcyjnych turystycznie i wypoczynkowo lokalizacjach – terenach nadmorskich, górskich, bądź blisko zalewu.

Inwestycja w nieruchomości również nie jest pozbawiona wad. Jedną z nich jest z pewnością konieczność dysponowania stosunkowo wysokimi funduszami. Dlatego też zakup własnego mieszkania czy działki to opcja łatwiej dostępna dla osób posiadających już znaczne oszczędności. Warto też pamiętać, że zakup nieruchomości oznacza konieczność zamrożenia środków na dłuższy czas, niezbędna jest także specjalistyczna wiedza o rynku nieruchomości, której bardzo często nie posiadamy. 

Firmy na rynku nieruchomości 

Na szczęście na polskim rynku nie brakuje firm dysponujących działkami inwestycyjnymi – jak krakowskie Saveinvest. Firma oferuje też działki na sprzedaż, zlokalizowane w atrakcyjnych lokalizacjach (tereny nadmorskie, górskie itp.), przygotowane do rozpoczęcia budowy bądź będące w trakcie przekształcenia na działki budowlane. Co ciekawe, oferta Saveinvest obejmuje także rozłożenie inwestycji na raty, gdy klient nie jest w stanie lub nie chce od razu wpłacać całej kwoty za działkę.

System ratalny pozwala na stopniowy zakup działki nawet osobom niedysponującym pełną kwotą. Wystarczy 12 000 złotych na opłatę wstępną oraz dochody pozwalające na comiesięczne regulowanie rat. Z tego rozwiązania mogą skorzystać też klienci z większym kapitałem, którzy chcieliby na przykład nabyć od razu kilka działek. 

Dzięki systemowi ratalnemu możemy (np. posiadając 20 tys. zł) kupić działkę na raty, albo mając więcej środków (100 tys.) wykorzystać dźwignię finansową i spłacać kilka terenów, z których część (lub wszystkie) możemy następnie odsprzedać z zyskiem.

Inwestycja w ziemię ma jedną, często niedostrzegalną przewagę, nad zakupem mieszkania. Pozostawia nam otwartą kwestię dotyczącą sposobu zagospodarowania terenu – czy to w zakresie projektu domu, czy też liczby domów bądź ogólnie dozwolonego prawem zagospodarowania działki. Może też okazać się ciekawą lokatą kapitału na bardzo długi termin – np. jako inwestycja dedykowana dzieciom bądź wnukom. Gdy mamy działkę, możemy, jeśli pozwala na to prawo, zbudować na niej dom, bądź domek na zgłoszenie. Te mogą posłużyć zarówno do mieszkania, jak i jako lokata kapitału.

Warto wspomnieć, że wśród dotychczasowych klientów Saveinvest nie brakuje osób, które znacząco na jej usługach skorzystały. Jedną z nich jest pani Elwira Redlarski, która w ciągu 5 lat osiągnęła 93,45% zysku z inwestycji. Uzyskane w ten sposób środki pomogły w sfinalizowaniu budowy wymarzonego domu. Saveinvest w jednym i drugim przypadku pomogło w sprawach formalnych i przebrnięciu przez procedury.

Na zakończenie – o tym warto pamiętać

Podsumowując, rok 2023 stwarza nowe okazje do pomnażania kapitału. Trudno wymienić je wszystkie, bowiem nie wspomnieliśmy m.in. o tak ciekawej opcji jak inwestowanie w fundusze odzwierciedlające indeksy giełdowe (np. ETF-y na amerykański indeks dużych spółek S&P 500 czy podobne instrumenty). Od nas samych zależy, czy i z której okazji skorzystamy. W epoce „gorącego pieniądza”, który szybko traci na wartości, każda poważnainwestycja jest warta rozważenia.

Jednocześnie jednak żadna jej forma nie wiąże się z gwarancją zysku! Istnieje wiele opcji inwestowania, jednak każda ma swoje wady i zalety. Warto rozważyć choćby inwestycje w metale szlachetne, korporacyjne papiery dłużne oraz nieruchomości.

Pamiętaj, że do tych ostatnich nie potrzebujesz dużych środków. W Saveinvest możesz bowiem zacząć inwestować już od niewielkich kwot, dzięki systemowi ratalnemu. Jeśli jesteś zainteresowany inwestycjami gruntowymi, skontaktuj się z nami, aby poznać szczegóły. Chętnie odpowiemy na wszystkie Twoje pytania.

Z artykułu dowiedziałeś się :

  • Jakie są podstawowe rodzaje inwestycji (nieruchomości, metale szlachetne, papiery wartościowe – jak akcje i obligacje skarbu państwa oraz obligacje korporacyjne);
  • Na co trzeba uważać przy wejściu w kryptowaluty;
  • Co powiedzieć o inwestycjach w obligacje skarbowe;
  • Jaką alternatywę dla nich stanowią inwestycje w nieruchomości.

Artykuł nie jest rekomendacją inwestycyjną. Prosimy pamiętać o ryzyku straty związanym z każdą formą inwestycji.

Robert Tomaszewski

Prezes Zarządu

Tereny przed i po

Wybierz inwestycję:

Chłopy k. Mielna
Gąski I
Gąski II
Mielenko I
Mielenko II
Smołdzino
Mielno Molo

PRZED:
Działka inwestycyjna

59 zł / m2

53 zł / m2

53 zł / m2

65 zł / m2

39 zł / m2

30 zł / m2

430 zł / m2

PO:
Działka budowlana z infrastrukturą

290 zł / m2

421 zł / m2

421 zł / m2

300 zł / m2

181 zł / m2

179 zł / m2

1594 zł / m2

Co zrobiliśmy:

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Przekształciliśmy wszystkie działki na budowlane

  • Uzyskaliśmy pozwolenia na budowę

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Podłączyliśmy sieć wodociągową do działek

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Przekształciliśmy wszystkie działki na budowlane

  • Utwardziliśmy drogę

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Podłączyliśmy działki do sieci gazowej

  • Podłączyliśmy działki do sieci wodociągowej

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Przekształciliśmy wszystkie działki na budowlane

  • Utwardziliśmy drogę

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Podłączyliśmy działki do sieci gazowej

  • Podłączyliśmy działki do sieci wodociągowej

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Przekształciliśmy wszystkie działki na budowlane

  • Utwardziliśmy drogę

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Podłączyliśmy działki do sieci wodociągowej

  • Podłączyliśmy działki do sieci gazowej

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Utwardziliśmy drogę

  • Uzyskaliśmy decyzję o warunkach zabudowy

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Utwardziliśmy drogę

  • Przekształciliśmy wszystkie działki na budowlane

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Podłączyliśmy działki do sieci wodociągowej

  • Wydzieliliśmy wszystkie działki

  • Przekształciliśmy wszystkie działki na budowlane

  • Utwardziliśmy drogę

  • Podłączyliśmy działki do sieci energetycznej

  • Podłączyliśmy działki do sieci wodociągowej

  • Podłączyliśmy działki do sieci gazowej

przeciągnij

Zobacz, ile zarobili nasi klienci:

Inwestycja

czas inwestycji w miesiącach

zysk w skali roku

Całkowity zysk z inwestycji

Enklawa Dziwnówek

46 miesięcy

24,42%

131,06%

Mielno Marina

59 miesięcy

20,07%

145,75%

Gąski

186 miesięcy

13,59%

620,34%

Koniusza

72 miesiące

12,41%

101,74%

Jaworek

37 miesięcy

19,32%

72,41%

Gąski I

105 miesięcy

11,47%

158,63%

Mielenko II

34 miesiące

57,80%

264,15%

Osada Jaworek sektor C

49 miesięcy

32,89%

219,39%

Smołdzino

53 miesiące

20,73%

129,83%

Mielenko II

55 miesięcy

6,93%

35,93%

Mielno Marina

41 miesięcy

36,93%

192,63%

Jaworek Sektor C

54 miesiące

37,25%

315,74%

Jaworek Sektor C

54 miesiące

37,35%

317,08%

Kładno

50 miesiące

22,02%

129,15%

Gąski I 650

142 miesiące

12,02%

283,25%

Smołdzino

61 miesięcy

21,44%

168,46%

Smołdzino

61 miesięcy

21,44%

168,46%

Smołdzino

60 miesięcy

15,60%

106,44%

Mielenko

75 miesięcy

13,00%

114,71%

Mielenko II

53 miesiące

10,51%

55,47%

Mielno Molo

24 miesiące

24,68%

55,46%

Gąski II 950

59 miesięcy

10,29%

61,87%

Mielenko

72 miesiące

10,17%

78,82%

Mielenko

64 miesiące

8,25%

52,62%

Mielenko

64 miesiące

8,28%

52,88%

Chłopy

57 miesięcy

7,68%

42,11%

Chłopy

57 miesięcy

9,12%

51,38%

Wytowno

75 miesięcy

7,81%

60,04%

Gąski I 650

39 miesięcy

10,46%

38,18%

Wytowno

74 miesiące

8,22%

62,79%

Chłopy

55 miesięcy

5,41%

27,34%

Smołdzino

53 miesiące

16,11%

93,45%

Mielenko II

33 miesiące

10,06%

30,17%

Gąski I 650

29 miesięcy

7,44%

18,93%

Chłopy

43 miesiące

6,60%

25,74%

Pokaż więcej

Przesuń, żeby zobaczyć wszystkie kolumny

Zainteresował Cię nasz artykuł?

Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera. W zamian zyskasz dostęp do najnowszych informacji o inwestycjach, informacji o zmianach w prawie oraz regularnych artykułów branżowych.

Gwarantujemy wysoką jakość treści, a jeśli zdecydujesz się wypisać, wystarczy jedno Twoje kliknięcie.











    * Pole obowiązkowe