Zarządzaj plikami cookies
Wróc do bloga

Kiedy plan zagospodarowania przestrzennego rzeczywiście narusza nasz interes prawny? Część druga

Bartosz Antos
10 października 2016
Plan zagospodarowania przestrzennego
Działki budowlane

W poprzedniej części artykułu omówione zostały roszczenia, jakie może wnieść do gminy właściciel działki, objętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (MPZP), której możliwości zagospodarowania zostały ograniczone na skutek uchwalenia nowego planu – odszkodowanie, wykup oraz w przypadku zbycia odszkodowanie odpowiadające obniżeniu wartości nieruchomości.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego musi być zgodny ze studium

Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, choć nie stanowi aktu prawa miejscowego i nie może być podstawą do wydawania decyzji administracyjnych, ma bardzo duży wpływ na treść MPZP, w oparciu o który takie decyzje się wydaje. Zgodnie z prawem można zaskarżyć plan, jeśli jego treść nie jest zgodna z ustaleniami zawartymi w studium. Wszelkie treści zawarte w planie, które nie będą zgodne z przesłankami uchwalonymi w ramach studium będą możliwe do podważenia, ponieważ, co do zasady przy sporządzaniu planów miejscowych organy gminne zobowiązane są do respektowania treści studium. Jeśli uda się wykazać, ze uchwalone zmiany są niezgodne z zapisami studium można starać się o unieważnienie MPZP.

Naruszenie interesu prawnego

Według art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, każdy, którego z jakichkolwiek względów interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone poprzez podjęcie przez organ danej uchwały w sprawie administracji publicznej (czyli przykładowo uchwalenie MPZP) może – ale tylko po bezskutecznym uprzednim wezwaniu do usunięcia owego naruszenia – zaskarżyć taka uchwałę do sądu administracyjnego.

Podjęta uchwała, innymi słowy, musi rodzić dla osoby skarżącej konkretne konsekwencje prawne, które obligatoryjnie muszą zostać wykazane w złożonej skardze – informuje Bartosz Antos z portalu www.saveinvest.pl.

Przesłanka ta pozwala na zaskarżenie poszczególnych uchwał rady gminy, jednak tylko w sytuacji, gdy te naruszają interes prawny skarżącego oraz nie są wnoszone w interesie publicznym, czyli w praktyce sprawa nie może wykraczać swoim zakresem poza interes prawny konkretnego podmiotu.

Działka objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego

Wspomniane powyżej wezwanie do usuniecie naruszenia powinno zostać skierowane do rady gminy. W tym właśnie wniosku właściciel nieruchomości wykazuje, jaki interes prawny narusza podlegająca skardze uchwała. Wniosek musi być wniesiony w interesie prawnym skarżącego, a nie w interesie publicznym. Rada gminy po rozważeniu argumentów zaprezentowanych w tego rodzaju piśmie może przychylić się do komentarza inwestora, może również odmówić wprowadzenia jakichkolwiek zmian do treści swojej uchwały.

Jeśli organ gminy wybierze tę drugą opcję osoba skarżąca zgodnie z prawem ma czas 30 dni na wniesienie skargi do sądu, licząc od dnia otrzymania odmownego stanowiska rady. Jeśli natomiast rada gminy w ogóle nie zdecyduje się na ustosunkowanie do wniosku inwestora i na jego pismo nie odpowie, to skarga na uchwałę organu gminy będzie uznana za ważną, jeżeli zostanie wniesiona w ciągu 60 dni licząc od dnia złożenia wezwania do rady gminy.

Warto jeszcze wyjaśnić kwestię prawidłowego rozumienia zawartej w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym przesłanki o naruszaniu interesu skarżącego. Jakie konkretnie zapisy w podjętej przez radę gminy uchwale mogą do takiego naruszenia doprowadzić?

Naruszenie interesu prawnego należy przede wszystkim łączyć z sytuacją, gdy decyzja organu narusza przepisy wynikające z konkretnej normy prawa materialnego – przykładowo, gdy narusza przesłankę o prawie do zagospodarowania terenu, do którego ma się tytuł prawny, z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – lub też sprzeciwia się zasadzie współżycia społecznego.

Jeśli zatem decyzja rady nakłada na inwestora ograniczenia, które wcześniej nie wynikały bezpośrednio z regulacji ustawowych, zakłada się, że decyzja gminy naruszyła interes prawny właściciela nieruchomości.

Bartosz Antos

Dyrektor ds. nieruchomości

Zainteresował Cię nasz artykuł?

Bądź na bieżąco i zapisz się do newslettera. W zamian zyskasz dostęp do najnowszych informacji o inwestycjach, informacji o zmianach w prawie oraz regularnych artykułów branżowych.

Gwarantujemy wysoką jakość treści, a jeśli zdecydujesz się wypisać, wystarczy jedno Twoje kliknięcie.











    * Pole obowiązkowe

    Skontaktuj się z nami

    Zadzwoń: +48 888 800 800
    lub napisz wiadomość - rozpocznijmy współpracę!











      * Pole obowiązkowe